AlmaLinux idzie w ślady Oracle, rezygnując z kompatybilności z RHEL

33

Obecnie celem jest kompatybilność binarna aplikacji z pominięciem stosunku 1:1

AlmaLinux porzucił swój cel, jakim jest kompatybilność 1:1 z Red Hat Enterprise Linux (RHEL) i zamiast tego skupi się na kompatybilności interfejsu binarnego aplikacji (ABI).

Źródło: Getty Images

Posunięcie to następuje po ogłoszeniu przez Oracle drogi naprzód dla własnej dystrybucji, która, choć krytycznie odnosi się do decyzji IBM i Red Hat o ograniczeniu dostępu do kodu źródłowego RHEL, spowoduje również utratę kompatybilności binarnej.

Firma podkreślała, że ​​decyzja ta oznaczałaby „bardzo niewielką zmianę w korzystaniu [przez klientów] z AlmaLinux”.

Stwierdzono również, że aplikacje kompatybilne z Red Hat będą nadal działać, a aktualizacje zabezpieczeń będą nadal płynąć.

Jednak porzucając cel zgodności binarnej, trudno jest zobaczyć, w jaki sposób można zagwarantować, że wszystkie kompatybilne aplikacje będą nadal działać, nawet przy obietnicy ABI.

AlmaLinux zauważył również, że użytkownicy mogą również napotkać błędy poza Red Hatem, ale brak przywiązania do cyklu wydawniczego Red Hata oznacza, że ​​dystrybucja może wydawać poprawki tak szybko, jak to konieczne.

Co to jest kompatybilność interfejsu binarnego aplikacji?

Podczas gdy kompatybilność binarna systemu operacyjnego 1:1 jest osiągana dzięki wykorzystaniu kodu źródłowego – coś, co Red Hat zniechęca swoimi ograniczeniami – ABI odnosi się do tego, jak aplikacja działa z bazowym środowiskiem operacyjnym.

Red Hat definiuje ABI jako „zestaw konwencji wykonawczych, które współdziałają ze skompilowaną binarną reprezentacją programu”.

Więcej od autora
1 z 168

Aplikacje kompatybilne z ABI powinny zatem nadal działać na AlmaLinux. Jednak aplikacje, które nie są – lub korzystają z funkcji poza ABI – mogą nie działać poprawnie.

Warto również zauważyć, że w tym momencie kompatybilność z ABI jest obecnie celem. Jak sam AlmaLinux mówi: „Zgodność z ABI w naszym przypadku oznacza pracę nad zapewnieniem, że aplikacje stworzone do działania na RHEL – lub klonach RHEL – mogą działać bez problemu na AlmaLinux”.

Źródło: nsix

Co to oznacza dla klientów?
Los klonów RHEL, takich jak AlmaLinux, ważył się od czasu decyzji Red Hata o ograniczeniu dostępu do źródła RHEL.

Dzisiejsze ogłoszenie AlmaLinux i wcześniejszy post Oracle wskazują, że jeśli klient potrzebuje pełnej binarnej kompatybilności z RHEL, prawdopodobnie będzie wymagana subskrypcja Red Hat.

Alternatywy, takie jak Rocky Linux, nadal istnieją i zamierzają wykorzystywać obrazy kontenerów UBI oraz instancje chmurowe typu pay-per-use w celu uzyskania źródła i utrzymania zgodności 1:1.

Jednak obserwatorzy, tacy jak Matt Yonkovit, szef strategii open source w Scarf, powiedzieli ITPro, że Red Hat prawdopodobnie znajdzie sposób na zamknięcie luki wykorzystywanej przez Rocky Linux.

Jaka była reakcja?
Społeczność użytkowników w większości pozytywnie zareagowała na tę wiadomość, głównie ze względu na usunięcie niepewności co do tego, co zrobi AlmaLinux, aby poradzić sobie z decyzją Red Hata. Jednakże, chociaż istnieje empatia dla pozycji AlmaLinux, niektórzy użytkownicy uznali rezygnację z kompatybilności 1:1 za „cios”.

„Chociaż lubię Almę, dla mnie celem instalacji było to, aby była 1:1 z RHEL, którego wspieram w pracy. Brodawki i tak dalej.

Inny opisał decyzję AlmaLinux jako „bardzo dobrze przemyślaną odpowiedź na zmiany”.

Wrzawa wokół decyzji Red Hata o ograniczeniu dostępu do źródeł RHEL będzie trwać pomimo wyjaśnień podanych przez AlmaLinux dzięki różnym podejściom przyjętym przez dystrybucje próbujące wypełnić przestrzeń pozostawioną przez CentOS.

Źródło: cloudPro

Komentarz