Chcą, żeby klienci banku potwierdzili tożsamość. Tak wykradają hakerzy pieniądze

173

Klienci BNP Paribas mogą wpaść w pułapkę i stracić wszystkie oszczędności. Cyberprzestępcy próbują wykraść pieniądze, a wszystko zaczyna się od SMS-a.

O ataku wymierzonym w klientów banku BNP Parbias informuje Niebezpiecznik. Polacy otrzymują fałszywą wiadomość. Oszuści, podszywając się pod bank sugerują, że konto może zostać tymczasowo zablokowane, jeśli użytkownik nie zweryfikuje swojej tożsamości. Aby to zrobić, musi kliknąć w załączony link.

Wówczas ofiara trafi na stronę przypominającą prawdziwy serwis banku. Złodzieje liczą, że nabierze się na fałszywe okienko do wpisania hasła i loginy, podając poufne informacje jak na tacy.

Więcej od autora
1 z 173

Samo odwiedzenie fałszywej strony nie jest niebezpieczne, ale jeśli ktoś na niej wyląduje i wpisze dane, musi jak najszybciej skontaktować się z bankiem. Istnieje duże ryzyko, że przestępcy będą mogli wykraść pieniądze.

Niestety tego typu przekręty wciąż są popularne i skuteczne. Wystarczy chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe. Teoretycznie łatwo pułapkę ominąć, bo uratuje się ten, kto sprawdzi, na jakiej stronie się znajduje. Jeśli jednak będziemy działać pod wpływem emocji, bojąc się, że nasze konto zostanie zablokowane, wpadniemy w sidła oszustów.

Można pocieszać się tym, że to już ostatnie tygodnie takich przekrętów

Przynajmniej w teorii. W kwietniu obowiązywać zacznie baza „wzorców niebezpiecznych wiadomości”. Operatorzy będą sprawdzać wyznaczone przez CSIRT NASK SMS-y, a następnie je odfiltrowywać, by nie trafiały do użytkowników.

Źródło: niebezpiecznik
Komentarz