Koniec życia systemu Windows 10 może spowodować lawinę elektroodpadów, ponieważ 240 milionów urządzeń trafi na złom

148

W miarę zbliżania się końca życia systemu Windows 10 analitycy obawiają się, że miliony urządzeń zostaną złomowane z powodu niezgodności.

Analitycy ostrzegają, że plany wycofania systemu Windows 10 z eksploatacji mogą wywołać globalny potok e-odpadów, a miliony urządzeń zostaną w nadchodzących latach wyrzucone na złom.

Badania przeprowadzone przez Canalys pokazują, że nawet 240 milionów komputerów na całym świecie może zostać uszkodzonych w wyniku przejścia na system Windows 11, co rodzi krytyczne pytania dotyczące odświeżania urządzeń i odpowiedzialności dostawców za wydłużanie cykli życia.

Kluczową obawą podkreśloną przez Canalys były obecne praktyki Microsoft dotyczące zgodności urządzeń z systemem Windows 11.

Minimalne wymagania systemowe do zainstalowania systemu Windows 11 na komputerze PC oznaczają, że użytkownicy muszą mieć procesor co najmniej 1 GHz lub szybszy i co najmniej 4 GB pamięci RAM. Wymagania dotyczące pamięci masowej są również ustawione na minimum 64 GB.

Wiele urządzeń przeznaczonych na złom po terminie wsparcia dla systemu Windows 10 wyznaczonym na październik 2025 r. nie spełni tych wymagań, mimo że są w „dobrym stanie” i potencjalnie mogą zostać poddane recyklingowi przez przedsiębiorstwa.

Firma konsultingowa dodała, że ​​wiele z tych 240 milionów urządzeń trafi na wysypiska śmieci.

„Ich niezgodność z najnowszą obsługiwaną wersją systemu Windows znacznie zmniejsza ich wartość w przypadku odnawiania i odsprzedaży” – stwierdził Canalys.

„Gdyby to były wszystkie złożone laptopy, ułożone jeden na drugim, powstałby stos wyższy o 600 km od Księżyca”.

Canalys ostrzegł, że w nadchodzących latach może to znacznie obciążyć budżety IT, a wiele organizacji zaostrzy zobowiązania w wyniku trudnych warunków ekonomicznych.

Sprzedawcy „ponoszą odpowiedzialność za przedłużanie żywotności”

Więcej od autora
1 z 168

Canalys stwierdził, że jego badania podkreślają kluczową potrzebę producentów urządzeń i dostawców oprogramowania, takich jak Microsoft, „maksymalizowania żywotności produktów”.

Firma konsultingowa ostrzegła, że ​​wpływ masowego złomowania urządzeń na środowisko będzie znaczący, a dostawcy powinni położyć większy nacisk na wspieranie celów gospodarki o obiegu zamkniętym.

„Producenci OEM muszą uwzględnić w projektach swoich urządzeń trwałość, możliwość naprawy i recyklingu, a dostawcy systemów operacyjnych muszą zapewnić, że urządzenia te będą użyteczne i bezpieczne tak długo, jak to możliwe” – stwierdzono.

Canalys zauważył, że brak solidnych standardów regulacyjnych oznacza obecnie, że dostawcy nie mają bodźca do zmiany praktyk w tym zakresie.

Rozszerzono obsługę zabezpieczeń systemu Windows 10 po zakończeniu okresu eksploatacji


W grudniu Microsoft ogłosił plany dostarczania rozszerzonych aktualizacji zabezpieczeń dla systemu Windows 10 do 2028 roku, dzięki czemu użytkownicy będą mogli nadal otrzymywać krytyczne poprawki zabezpieczeń po oficjalnym terminie zakończenia wsparcia.

Aby uzyskać do nich dostęp, użytkownicy będą jednak musieli uiścić nieokreśloną jeszcze opłatę.

Canalys z radością przyjął to posunięcie jako pozytywny krok w kierunku wydłużenia życia, zauważył jednak, że opłaty te mogą okazać się zaporowe dla niektórych organizacji o napiętych budżetach.

„Chociaż zapewnienie rozszerzonego wsparcia może wydłużyć żywotność komputerów, które nie obsługują systemu Windows 11, koszt tych aktualizacji zabezpieczeń prawdopodobnie będzie barierą dla wielu użytkowników” – ostrzegł.

Na przykład plany cenowe rozszerzonego wsparcia systemu Windows 7 zaczynały się od 25 dolarów za komputer przez pierwszy rok wsparcia, ale ostatecznie wzrosły czterokrotnie do 100 dolarów za urządzenie w ujęciu rocznym.

„Jeśli Microsoft zastosuje podobną strukturę cenową w przypadku rozszerzonego wsparcia dla systemu Windows 10, bardziej opłacalną opcją będzie migracja na nowsze komputery obsługujące system Windows 11, co wyrzuci starsze komputery na złom”.

Źródło: itpro
Komentarz