PS5 PRO – czy tak będzie wyglądało ?

225

Stało się. Po wczorajszym ogromnym wycieku, Sony nie mogło dłużej czekać i podało oficjalną specyfikację PS5 PRO.

Sprzęt zapowiada się naprawdę obiecująco. Wszyscy czekali śledząc każdą plotkę, ale czy wszyscy kupią już nie wiadomo. Taka moc pozwoli na kreowanie niesamowitych gier, gdyż wcześniej takich nie było, będą cudne światy, pierwszy raz w historii gejmingu, pay racing zrobi wrażenie, a rozdzielczości osiągną niebotyczną rozdzielczość, o ile deweloperom będzie się chciało. Dotychczas nie było to takie pewne. Powstało nawet znane powiedzenie:

Daj mnie producencie większą moc

A będę hulał całą noc

Czas na szlify i optymalizację 

Przeznaczę na imprezy i wakacje 

Czasy kiedy z konsol wyciskało się siódme poty poszły w zapomnienie 

Przez efesery i inny bajery wyjdą przed szereg największe lenie

Kilka razy już podobnie mówiłem 

Ale o takim złym trendzie nawet nie śniłem 

Niestety dożyliśmy brzydkich czasów w naszym skromnym giereczkowie. Przez ogromne koszty produkcji gier, oszczędności i wiele innych składowych, bardzo wątpię, aby wrócono do tego, kiedy z konsol wyciskano naprawdę wiele, optymalizowano pod korek. Dziś prawie wszystko wspomagane jest skalerami rozdzielczości i różnymi sztuczkami. Po części to rozumiem bo koszty, ale jest to wszystko tak nieudolnie zaimplementowane, tak niedopracowane i nawet nieskończone w dniu premiery, że jestem tym zniesmaczony ogromnie. Sprzęty nie są za słabe, tylko nie wykorzystywane. Jeżeli na XOX gry pokroju RDR2, Assassin’s Creed Odyssey czy Far Cry 5 potrafią lepiej wyglądać od dzisiejszych, wychodzących już na tak zwaną kolejną generację to coś jest nie halo. Podpowiadam- wtedy ze sprzętu czerpało się garściami i wykorzystywało to co oferuje. Jeśli ktoś widział wyżej wymienione gry na zabawce Microsoftu czy nawet PS4 PRO, pewnie zastanawia się o co chodzi. Gry na starszy sprzęt, z jak to się mówi „ułomnym” CPU, potrafią zawstydzić nie jeden dzisiejszy nowy tytuł. Niesamowity paradoks. 

Więcej od autora
1 z 169

Dlatego nawet specyfikacja PS5 PRO nic nie da:

CPU AMD ZEN 6

GPU AMD RADEON RDNA6 66 POTEMKLOPSÓW

36 GB GDDR7 RAM 

2TB SSD

Cóż za wspaniała specyfikacja nieprawdaż? I to za jedyne 6999 złotych. I cały misterny plan czekania i wstrzymywania się z kupnem zwykłej PS5 poszedł w……

Chociaż dwóch śmiałków kupiło na premierę ze zgrzytem zębów, ale kupiło. Fajnie, niech mają, niech się cieszą  🙂 super sprzęt, ale  zaraz gdzie są gry? nie ma ich dalej za wiele, ba- nie widzą ogromnej różnicy w jakości, w efektach i bajerach, fizyce i szczegółowości względem modelu podstawowego. Dalej olewka w optymalizacji, wykorzystywanie ułatwiaczy etc. Teraz jeszcze na większą skalę, iż doszło tam jakieś lepsze AI, wspomagając cięcia kosztów i optymalizacji. O 4K można pomarzyć, jak to było wcześniej. Fakt wtedy w 30 klatkach teraz w 60, ale czy naprawdę wygenerować te 60 potrzeba tyle mocy!? Czy to powód aby oglądać mydło na ekranach i kasztany w dniu premier. Kiedyś się dało, a dzisiaj co. Jeden krok w przód, dwa do tyłu?

JEDNA JASKÓŁKA WIOSNY NIE CZYNI

No dobrze mamy Alan Wake 2, który pokazuje, że jeśli się chce to można. Jest Spider-Man 2, Horizon Forbidden West wraz z niesamowitym dodatkiem. Assassin’s Creed Mirage, Cyberpunk Phantom Liberty, ale czy tak będzie zawsze, czy producenci gier będą przeznaczać tak ogromne kwoty na produkcję gier. Wszak są to rzemieślnicy najwyższych lotów, potrafią i chcą, a co z resztą? Tyle pytań, a tak mało odpowiedzi. 

Tak to obecnie wygląda drodzy gracze. Nie oszukujmy się bo to nie ma sensu i nic nie zmieni. Nawet jeśli sprzęt wyjdzie to nic lepszego nie wniesie, a może jeszcze pogorszy. Czasy wyciskania z konsol przeszły do lamusa. Czy to dobrze czy źle hmmm, widząc jakie gry wychodzą i jak wyglądają to raczej nie wesoło. Chociaż są wyjątki, są, nie chcę wszystkich wrzucać do jednego worka. Także coraz bardziej spoglądam w stronę solidnego PC. Trafiają tam wszystkie exy tak czy siak, nigdy nie wrócę już do 30 klatek, a i gry wychodzą nawet taniej. Odpycham się rękoma i nogami od PC jak tylko mogę, bo nie chcę, ale jeśli widzę co się wyprawia po ponad trzech latach, to nie będę miał chyba innego wyboru. 

Dostaliśmy tak świetne sprzęty w ogólnym rozrachunku, jak nigdy wcześniej. Ich potencjał jest marnowany przez trend, którego nie mogę zrozumieć. Po co wykorzystać, wysilić się, tu się przyteguje, tu machnie FSR, tam jeszcze co innego. Panie ni ma czasu i psieniędzy aby czerpać z potencjału. Tak nie wiele zabrakło do szczęścia w postaci natywnych 1440p-1800p, dopracowanych tytułów w dniu premiery, oszlifowanych i w pełni grywalnych. Kwotę pobierze się pełną, a potem może za miesiąc dwa, dopracuje do zadowolającego poziomu. I nie byłbym tak podekscytowany wyjściem konsoli mocniejszej, obojętnie kto takową wypuści. Podstawowe urządzenia wyszły fajne i mocne, szkoda tylko że w dzisiejszych czasach. Tyle odemnie, pozdrawiam i miłego weekendu. 

Źródło: ppe
Komentarz