To może być Windows 12. Wszystko zależy od decyzji giganta z Redmond

149

Microsoft wpierw zaskoczył nas zapowiedzią Windows 11, a tymczasem – obecnie oczekujemy na następcę tego całkiem udanego OS-u. Ponownie w centrum uwagi wypozycjonowały go kolejne odwołania do Windows 12, które budzą wiele spekulacji i oczekiwań nie tylko wśród fanów „okienek”, ale także wśród osób, które na co dzień niekoniecznie się nim ekscytują.

To, z czym mamy do czynienia może przybrać dwie różne formy: albo będzie to uaktualnienie dla obecnie istniejącego Windows 11 – wtedy takie uaktualnienie byłoby po prostu Windowsem 11 24H2, albo zupełnie nowy system operacyjny o nazwie Windows 12. Ostateczna decyzja dotycząca nazwy i formy tej aktualizacji należeć ma do zespołu marketingowego Microsoftu.

Już wcześniej widzieliśmy, że Microsoft niekoniecznie mocno przywiązuje się do nazw kodowych swoich produktów. Przykładem może być Windows 11 21H2, który początkowo był nazywany Windows 10 Sun Valley. Nazwa nowej wersji i co za tym idzie – również jej charakter – mogą być jeszcze nieustalone, a użytkownicy powinni być przygotowani na ewentualne zmiany w nazewnictwie. Jednak jedno jest pewne – Microsoft planuje znaczące odświeżenie swojego systemu operacyjnego na 2024 rok. Planowana jest także wcześniejsza aktualizacja o nazwie „Windows 11 Moment 5”, która ma wprowadzić pewne zmiany, takie jak oddzielenie grubą kreską Binga i Edge od systemu w Europie – co jest kluczowe, aby Microsoft ponownie nie oberwał za praktyki monopolistyczne.

Więcej od autora
1 z 169

Od dłuższego czasu widzimy, że Microsoft co jakiś czas wysyła nam mniej lub bardziej jednoznaczne sygnały mówiące o tym, że premiera Windows 12 jest naprawdę blisko. Odniesienia do „Windows 11 24H2” znalazły się w najnowszych kompilacjach, co może na to, że Microsoft już teraz szykuje się na kolejne wersje rozwojowe „okienek”. Zespół marketingowy – jeżeli to rzeczywiście on odpowiada za ewentualny charakter 24H2 – musi w tym momencie przeanalizować, czy wydanie uaktualnienia jako Windows 12 przyniesie Microsoftowi jakiekolwiek większe korzyści. Jeżeli nie – najpewniej będzie to jedynie dosyć duże uaktualnienie dla „jedenastki”.

Jeśli chodzi o datę premiery, partnerzy Microsoftu sugerują, że nowy system Windows może pojawić się już w maju lub czerwcu, być może wraz z nowymi chipami Snapdragon X. Planuje się także wersję RTM w okolicach kwietnia, co może sugerować, że producenci komputerów PC szykują się na „ogłoszenie Windows” latem. Wtedy też, najpewniej pojawi się aktualizacja Moment 1 dla Windows 12, która przyniesie te funkcje i usprawnienia, których zabrakło na premierę.

Wszystko to, czego się dowiadujemy wspiera ostatnie doniesienia pochodzące od dyrektora finansowego Intela oraz tajwańskich mediów. Wspomniane informacje sugerują, że Windows 12 Microsoftu może trafić na rynek w czerwcu 2024 roku. Odświeżenie Windows jest czymś, co się zdarzy na pewno – pytanie tylko, jak dokładnie będzie to wyglądało. Wbrew pozorom, potraktowanie 24H2 jako „tylko” aktualizację wcale nie musi być decyzją złą. Aczkolwiek i tak większe emocje wywołałby najpewniej kolejny Windows – co Microsoft musi wziąć pod uwagę w swoich kalkulacjach.

Komentarz