Windows 12 – pojawiły się nieoficjalne informacje na temat nowego systemu Microsoftu. Na jakie zmiany można liczyć?

28

Kolejna edycja systemu Microsoft Windows zbliża się wielkimi krokami. Choć na razie amerykańska firma oficjalnie go nie zapowiedziała, to poznaliśmy pierwsze szczegóły dotyczące rozwiązań, które mogą zostać w nim zaimplementowane.

Zmiany w strukturze systemu będą dosyć znaczące. Niektóre z nich miały wcześniej zawitać do anulowanego ostatecznie Windows 10X, a także Windows Core OS. Premiera spodziewana jest w 2024 roku.

Nowa edycja Windowsa będzie cechowała się prawdopodobnie modułową budową, a niektóre procesy skorzystają z instancji działających w oparciu o odrębne partycje systemowe, co powinno zwiększyć poziom zabezpieczeń.

Windows 12 - pojawiły się nieoficjalne informacje na temat nowego systemu Microsoftu. Na jakie zmiany można liczyć? [1]

Bazą dla Windowsa 12 ma być nowy projekt Microsoftu o nazwie kodowej CorePC. Jego cechą charakterystyczną będzie modułowa budowa, która pozwoli na personalizację systemu w zależności od konkretnego urządzenia. Jako przykład podaje się tryb zgodności z aplikacjami Win32, który nie w każdym przypadku będzie potrzebny. CorePC pozwoli na łatwe przygotowanie odrębnych edycji systemu, dedykowanych pod konkretne zastosowanie. Powinno to przyczynić się pozytywnie do wykorzystania dostępnych zasobów sprzętowych. Modułowość ma otworzyć amerykańskiej firmie drogę do urządzeń o ograniczonej wydajności, co pozwoli na wprowadzenie na rynek odmian Windowsa, które będą mogły stanąć w szranki z ChromeOS. Najbardziej podstawowa wersja systemu operacyjnego, obsługująca przeglądarkę Edge, pakiet Office oraz aplikacje na Androida, ma być aż 60-75% mniejsza niż Windows 11 SE. Jest ona już ponoć na etapie wewnętrznych testów.

Więcej od autora
1 z 169

Według przecieków, ważną cechą nadchodzącego Windowsa 12 będzie też podzielenie jego funkcjonowania na instancje. Niektóre elementy mają zostać niejako odseparowane od pozostałej części systemu operacyjnego i działać w oparciu o odrębne partycje, przeznaczone wyłącznie do odczytu danych. Dostęp do nich ze strony użytkownika i aplikacji firm trzecich będzie poważnie ograniczony. Jest to rozwiązanie, które z powodzeniem wykorzystywały do tej pory systemy iPadOS i Android. Co warte podkreślenia, w obecnych wersjach Windowsa, cały system zapisywany jest praktycznie na jednej partycji. Podzielenie go na kilka odrębnych części ma kilka poważnych zalet, spośród których można wymienić chociażby wyższy poziom zabezpieczeń czy szybsze instalowanie aktualizacji. Przypuszczalnie też nie zawsze będą one kończyły się koniecznością zrestartowania systemu.

Windows 12 - pojawiły się nieoficjalne informacje na temat nowego systemu Microsoftu. Na jakie zmiany można liczyć? [3]

Amerykańska firma planuje także implementację specjalnej powłoki o nazwie Neon, która zapewni zgodność systemu ze starszymi aplikacjami. Przygotowywana jest jednak ponoć także wersja systemu całkowicie jej pozbawiona. Kierowana będzie przede wszystkim do użytkowników sprzętu kolejnej generacji. Microsoft eksperymentuje także z edycją, która bardzo mocno koncentruje się na wykorzystaniu elementów sztucznej inteligencji. Treści wyświetlane na ekranie mają być w tym przypadku na bieżąco analizowane przez AI, które na tej podstawie będzie generowało podpowiedzi dotyczące rozpoczęcia nowych projektów lub użycia konkretnych aplikacji. Niektóre funkcje sztucznej inteligencji będą wymagały jednak dedykowanego sprzętu.

Powyższe informacje nie mają oczywiście charakteru oficjalnego, pochodzą jednak ze źródeł portalu Windows Central wewnątrz samego Microsoftu. Wydaje się zatem, że są wiarygodne, co zwiększa prawdopodobieństwo, że wspomniane funkcje rzeczywiście zawitają przynajmniej do części nadchodzących edycji „okienek”. Należy jednak także pamiętać, że wiele z nich jest na dosyć wczesnym etapie rozwoju i w skrajnym przypadku mogą zostać nawet porzucone przed oficjalnym debiutem systemu. Plany na chwilę obecną zakładają jego premierę w drugiej połowie 2024 roku, ale oczywiście możliwe są opóźnienia.


Źródło: Windows Central, TechSpot

Komentarz